czwartek, 6 czerwca 2019

SŁOWNIK BIOGRAFICZNY SŁODOWNIKÓW, PIWOWARÓW I KARCZMARZY KRAKOWSKICH 1501 - 1655, cz. II

Wojciech Dylążek II - biogram przykładowy




Dylążek (II) Wojciech (Albertus Dylazek = Wojciech Delonżek)
przyjęty do prawa miejskiego, pochodzenie: 1625, Poskwitów [Stary] parafia Słomniki.
zawód: braseator, słodownik.
adres: Pijarska 2B (słodownia podle p. Rapa) – (1628 - 1635), Sławkowska 17D (kamienica Dylazka) - (1632 – 1640), Szewska 15 – (1640 - 1641), Szewska 25 - (1642 – 1653).
warzył w latach: 1633 – 1653.
liczba wykonywanych warów: 1633 – 23, 1634 – 46 ½, 1636 – 65 ½, 1637 – 56, 1638 – 63, 1639 – 49, 1640 – 51 ½, 1641 – 79, 1642 – 83, 1643 – 83, 1644 – 74, 1645 – 60, 1646 – 59, 1647 – 36, 1648 – 23, 1650 – 25, 1651 – 36, 1652 – 26, 1653 – 25 ½ wara.
krewni: żona nieznanego imienia. Córka nieznanego imienia (żona piwowara Jana Norkowicza).
uwagi: w początkowym okresie pobytu w Krakowie Wojciech Dylążek wykonywał zawód słodownika (w dawnej słodowni rottermundowskiej). Od roku 1633 notowany jest jako czynny piwowar. W roku 1629 Wojciech Dylążek był świadkiem ślubu Jana Rzimana z Reginą Krzysztoforyczówną. W roku 1638 został wskazany na wykonawcę testamentu piwowara Błażeja Jagielczyka (wraz z jego żoną Anną i Szymonem Smółką kichlarzem). W latach 1638 i 1639 pełnił funkcję starszego cechu piwowarów i słodowników krakowskich. W roku 1641 Wojciech Dylążek należał do Bractwa św. Anny przy kolegiacie św. Anny. W tym samym roku sporządzono notkę wiertelniczą, dotyczącą tylnej ściany granicznej pomiędzy nieruchomością Dylążka przy ulicy Sławkowskiej [dziś nr 17D] a położoną od strony ulicy św. Jana: Wyszliśmy za żądaniem p. Wojciecha Dyląszka kaczmarza i mieszczanina krakowskiego do kamienice jego która leży na Sławkowskiej ulicy, z jednej J.M.P. Mikołaja Wizenberka [dziś nr 17C], a z drugi Malchra Markowica mydlarza [dziś nr 17E]. Tamże nam pokazał na tyle w kamienicy swojej ścianę drzewianą od browaru potomków nieboszczyka Jego Mości p. Antoniego Strączkowicza Rayce Krak. graniczną [św. Jana dziś nr 26] którą teraz Dyląszek chce murować, którego placu jest na dłużą łokci 14. Notka jasno pokazuje, że tył nieruchomości od strony ulicy Sławkowskiej [dziś nr 17D] posiadał od tyłu granicę z nieruchomością położoną od strony ul. św. Jana [dziś nr 26], na długości niemal ośmiu metrów. Kolejne notki wiertelnicze (sporządzone w roku 1644 i 1645) dotyczą już nieruchomości położonej przy ul. Szewskiej [dziś nr 25], również będącej w posiadaniu Dylążka. Pierwsza z nich odbyła się na instancję dekanatu świętego Michała w Krakowie. Opisano rewizję kamienicy w ulicy Szewskiej między kamienicami z jedną Niczowską [dziś nr 27] a Ulczyńską [dziś nr 23] z drugą stronę stojącej, na ten czas pana Dyląszka kaczmarza mieszczanina krakowskiego nazwanej. Tamże wszedłszy do słodownie gdzie są lasy do suszenia słodu, widzieliśmy okno w murze granicznym, które zamyka się okiennicą żelazną, od tej strony szpitalnej. Widzieliśmy też i drzwi, trochę wyżej niż okno pomienione nowo zamurowane. Widzieliśmy i drugie drzwi albo chodzenie do piwnice pod gumnem, w której piwnicy widzieliśmy dziury dwie dla zsypywania zboża okrągłe. Widzieliśmy i okno z tejże piwnice ku browarowi Dylążkowemu. Widzieliśmy także drugie drzwi na górze we spiklerzu na ganek ku stronie Dylążkowej. Widzieliśmy drzwi drugie w gumnie na dole i okno do browaru ku stronie Dylążkowej, które wszystkie znaki wyżej pomienione, jako rozumiemy, są z murem wymurowane i wysklepione antiquitas. Kontynuacją sporu ze stroną szpitalną jest kolejna notka: Wyszliśmy na rewizję do kamienice pana Dyląszka mieszczaninan kaczmarza krakowskiego własnej w ulicy Szewskiej wedle Niczowskiego z dawna rzeczonej stojącej [dziś nr 27], która to kamienica Dyląszkowa ma contignitatem z kamienicą albo szpitalem dziadowskiem w ulicy Szczepańskiej stojącym. Tamże wszedłszy poszliśmy do słodownie gdzie są lasy dla suszenia słodu. Pytali nas JM PP prowizorowie, jeżeli ściana od niczowskiej murowana jest spólna temu miejscu słodowniej albo gdzie są lasy. Pytali po tym Ich Mości jeżeli to miejsce gdzie są lasy należy szpitalowi albo Dyląszkowi? Poszliśmy potem do szpitala S. Szczepańskiego. Tamże pytali nas Ich Mości PP prowizorowie, jeżeli na spadek wody z tej słodownie schodzi słusznie na grunt szpitalny albo nie, my tedy pilnie się przypatrzywszy wszytkiemu i pytanie Ich Mościów u siebie uważywszy: co się tknie pierwszego interregatorium tak mówimy, że ta ściana murowana od strony nyczowskiej podłużna jest spólna placowi temu gdzie są lasy. Plac zaś ten mianowany jest przyleglejszy stronie Dyląszkowej, to jest piwnicy i gumna, które gumno jest przyleglejsze browarowi także Dyląszkowemu, który na ten czas w swej własności trzyma. Spadek wody, a zwłaszcza tak wielki, jako jest w pierwszych naszych relatiach opisany, z ukrzywdzeniem i szkodą jest szpitalną. Dość niejasna notka wiertelnicza z roku 1649, sporządzona na życzenie Jana Szwandra, mogłaby wskazywać, że Wojciech Dylążek był właścicielem jedynie połowy kamienicy: weszliśmy do kamienice która leży z jednej pana Wojciecha Dylążka [dziś nr 25] a z drugiej strony przy bramie Szewskiej narożną nieboszczyka pana Stanisława Nica [dziś nr 27], jednak dalsza treść notki wskazuje, że dotyczy ona posesji narożnej (dziś nr 27), a w zasadzie jednej z jej części (stąd tak nietypowe opisanie miejsce rewizji). W notce wzmiankowany jest p. Sikorski, posesjonat posesji Nyczowskiej [dziś nr 27].  W roku 1647 Wojciech Dylążek był świadkiem na ślubie Matysa Dylążkowicza z ulicy Mikołajskiej (swojego krewnego?) z Dorotą Ketyniewiczówną. Drugim świadkiem był Błażej SmarzewskiWojciech Dylążek (II. Od roku 1648 obserwujemy nietypową sytuację, polegającą na aktywności dwóch piwowarów na terenie jednej posesji, a więc najpewniej korzystających z urządzeń jednego browaru (Wojciech Dylążek i Wawrzyniec Doleszyk). Wojciech Dylążek zachował też własność nieruchomości przy ulicy Sławkowskiej [dziś nr 17D], browar pozostawał w dzierżawie Wojciech Góry (do roku 1647), po czym (czasowo) zaprzestał działalności. W roku 1653 Wojciech Dylążek porzucił działalność piwowarską i przekazał browar swojemu zięciowi Janowi Norkowiczowi. W dniu 30 kwietnia 1655 roku przed krakowskim sądem ławniczym Wojciech Dylążek przedłożył swój testament. Prawo otwarcia dokumentu po śmierci Wojciecha Dylążka zapisane zostało na Jana Norkowicza, jego zięcia.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza